Podróż

Ziewam na każdym przystanku,

Powieki mam coraz cięższe, ale trzymam je wysoko, jakby na zapałki.

Boję się, że na mojej stacji zasnę i

Ze stacji końcowej wrócę dopiero nad ranem.

Wpływy

Najbardziej wkurwiam się na rzeczy, na które nie mam wpływu.

Tylko po co?

Szkoda nerwów i energii.

Rzeczy, na które nie mam wpływu będę zapijać kawą.

Kropka.

Taka w kreski.

Pewność siebie

Czasami ją mam, tak w pełni. Czasami mi jej zupełnie brak. Z reguły jest gdzieś po środku i wszystko zależy od bodźców i sytuacji. Maleje wraz z koleją warstwą zdejmowanego ubrania. A w uniesieniu i emocjach czuję ją bardziej. Bywa, że wystarczy słowo, abym straciła ją całkowicie.

Tworzymy związek, któremu na jednym z portali, mogłabym ustawić status- „to skomplikowane”.

Walczę o nią każdego dnia.

Pomagają mi wyrozumiałość innych i ich wsparcie. Dobre słowo, kiedy robię coś dobrze. Głos mam wtedy pewny i słychać to, co chcę powiedzieć. Noszę kolory, nie boję się świata.

Gdy znika na chwilę, okazuje się, że mówię szeptem. Wtedy się boję mówić na głos. Wtedy chcę być szara. Chcę stać się niewidzialna.

Pewność siebie.

Może znajdę sposób, żeby została ze mną na zawsze?

#krzepinarium_refleksyjnyponiedzialek

Zawstydzenie

Zamykam oczy i wsłuchując się w muzykę, tańczę.

Ruchy ciała zgrywają się z dźwiękami. Zaczynam czuć melodię w sobie.

Kołyszę biodrami, poruszam głową i ramionami.

Czuję odprężenie.

Odwracam się i widzę, że On na mnie patrzy.

Zawstydzam się i gubię rytm.

Inwestycja w dobry nastrój

Niewielkim nakładem, dwóch osób zaledwie,

Czynimy inwestycję w dobre nastrojenie,

By duszę nastroić, by dać jej dobrego,

Trzeba dwójkę ustawić- jeden naprzeciw drugiego.

.

Mocno się tuląc, muskając po włosach,

Wlać radość do duszy, mieć iskry w oczach,

A już po chwili trwania w objęciach,

Zysk z inwestycji liczymy w kilogramach szczęścia.


*Uwaga! Częste inwestowanie w przytulanie może spowodować nadejście ochoty na więcej. Proszę nie konsultować się ani z lekarzem, ani z farmaceutą. Inwestować i korzystać do woli. Uśmiech na twarzy gwarantowany.

Wchłanianie

Wchłaniam, chłonę.

Słowa do uszu,

Piękno i brzydotę do oczu,

Miłość do duszy,

Komplementy jak gąbka do całej mnie wchłaniam.

Karmię próżność.

.

A poza tym dobrze też wchłaniam żelazo.

Wracają mi kolory,

Może wrócę do formy szybciej, niż sądziłam?

Bezsilność

Jest magiczne miejsce w internetach. Pełne pięknych rysunków, magicznych momentów ubranych w kolory, tajemnice i marzenia. Można tam znaleźć też słowa. Pięknie zebrane. Złożone w zgrabne zdania, z których można wyczytać mądrość, piękno. Można w nich odnaleźć kawałek siebie. Jest tam ukryta dziewczyna, która ma niesamowity talent. Odkryłam jakiś czas temu na instagramie i regularnie zaglądam. Ta zdolna dziewczyna to Joanna Krzepina. Znajdziecie ją tutaj:

https://www.joannakrzepinaart.com/blog/

Jest tam sklep z jej fantastycznymi pracami i blog ze świetnymi tekstami. Polecam 🙂

Joanna wymyśliła akcję refleksyjny poniedziałek. Cykl tematyczny. A każdy tydzień to inna refleksja. Dzisiaj jest to: bezsilność. Można dołączyć na instagramie, ale nie nie mam odpowiedniego zdjęcia i nie umiem namalować nic, co mogłoby pasować.

Spróbuję coś nakreślić słowami.

#krzepinarium_refleksyjnyponiedzialek


Bezsilność.

Bez siły.

.

Staram się bardziej niż starałam dotąd.

Całą swą siłę wkładam w działanie,

Ono nie przynosi efektu,

A ja bez siły opadam,

porzucając resztę nadziei i wiary.

.

I kiedy bardzo chcę coś zrobić, zmienić, zadziałać na nowo,

To wszystko mi umyka, wymyka się mojej woli.

.

Jestem bezsilna.

Wobec wydarzeń,

wobec ludzi,

wobec siebie.

.

Znikam na dłużej,

Chowam się przed oczami innych,

By wrócić i stawić wszystkiemu czoła.


Ostatnio mam gorszy czas. Spadek formy, drobne przeciwności i brak siły. Wieczorami kiedy siedzę w fotelu, próbuję zebrać myśli, opracować jakiś plan działania, nie mogę nic. Bezsilność wobec rzeczywistości odbiera mi resztę energii. Chwilowo przemykam pomiędzy dniami.

Nie lubię bezsilnie czekać na to, aż coś się naprawi albo zmieni. Jak tylko nabiorę siły, to stawię temu czoła. Aj promis.

Tymczasem.